Niech zapachnie świętami
To już niemal nasza suwalska, świąteczna tradycja. Wielu mieszkańców nie wyobraża sobie, że przed Bożym Narodzeniem nie mogłoby odwiedzić bazarku organizowanego przez ruch Slow Food.
Ci, którzy na bazarek przyszli choć raz wiedzą, że ciężko wyjść z niego z pustymi rękami. Okoliczni wytwórcy przywożą do Suwałk miody, sery, nalewki, wędliny, ciasta, soki i wiele innych smakołyków robionych w sposób naturalny, zgodnie z dawną recepturą. Na stoiskach znajdziemy też rękodzieło o tematyce świątecznej. Slow Food to ruch promujący zdrowe, ekologiczne jedzenie, w którym nie próżno szukać wszechobecnych dziś polepszaczy i konserwantów. Dlatego ci, którzy zdecydują się kupić świąteczne frykasy mogą być pewni, że będą one w 100 procentach naturalne, a co za tym idzie- smaczne i bardzo zdrowe. – Wyjątkowość tego przedsięwzięcia polega na możliwości zakupienia w jednym miejscu niemal wszystkiego, czego potrzeba do przygotowania tradycyjnej Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia. Jest to miła odmiana dla tłocznych supermarketów. Możecie państwo porozmawiać z każdym producentem i dowiedzieć się jak powstał produkt- zachwalają bazarek jego organizatorzy Michał Grnyo i Małgorzata…
W tym roku odbędzie się on 18 grudnia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Suwałkach. Początek o godz. 10.00. Świąteczne zakupy będzie można zrobić do godz. 15.00
co to za sekta to: slow food, dla kogo ten “bazarek” dla normalnych, zabieganych i niedofinansowanych suwalczan? czy dla tych co szafarzy naszego życia z okrągłymi, czerwonym twarzami, którzy przyjadą swoimi mercedesami na zakupy??? pytam was, po co ten cyrk dla biednych ludzi!!!