Cztery osoby, które zdecydowały się na jazdę pod wpływem alkoholu, zatrzymali w miniony weekend suwalscy policjanci. Jedną z nich była 36-latka, która mając 1,4 promila wiozła dwójkę dzieci.

W sobotę, kwadrans przed 13:00 na ulicy Pułaskiego mundurowi z suwalskiej drogówki zatrzymali do kontroli volkswagena transportera. Okazało się, że siedzący za kierownicą 53-latek zdecydował się na jazdę mając promil alkoholu w organizmie.

Brakiem wyobraźni wykazał się również 44-latek kierujący volvo, który po godzinie 17:20 został zatrzymany przez policjantów w Aleksandrowie. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,8 promila alkoholu.

Dwie godziny później w miejscowości Tartak policjanci zatrzymali kierującą vw golfem. Okazała się, że 36-latka, która kierowała i przewoziła w samochodzie dwójkę dzieci była pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej ponad 1,4 promile alkoholu.

Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany w Żylinach. Badanie stanu trzeźwości wykazało u 47-letniego kierowcy skody prawie 2,4 promile alkoholu.

Nietrzeźwym kierującym policjanci zatrzymali prawa jazdy. Teraz za swoje nieodpowiedzialne postępowanie odpowiedzą przed sądem.