Do kolejnego zabójstwa doszło w naszym mieście. Tym razem 32-letek pchnął nożem swego młodszego o trzy lata brata.

Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15:00 w jednym z mieszkań przy ulicy Reja. 32-latek pchnął nożem swego 29-letniego brata. Po przyjeździe na miejsce policji i pogotowia ratunkowego poszkodowany jeszcze żył. Jednak mimo udzielonej pomocy zmarł.

- 29-latek miał ranę kłutą klatki piersiowej. Zabezpieczyliśmy noże, które mogły posłużyć jako narzędzie zbrodni. Natomiast jutro odbędzie się sekcja zwłok ofiry - poinformował Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Podejrzany o zabójstwo 32-latek został zatrzymany. Jak się okazało miał około trzech promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany.