Rowerzystę, który popełniał szereg wykroczeń, po krótkim pościgu zatrzymali suwalscy policjanci. Mężczyzna przejeżdżał przez jezdnię w miejscach niedozwolonych i na czerwonym świetle, a na koniec uciekał przed policjantami.

- W miniony piątek przed godziną 16:00 uwagę policjantów patrolujących miasto zwrócił rowerzysta, przejeżdżający przez przejście dla pieszych przy ulicy Utrata. Nie dość, że cyklista naruszył przepisy, zabraniające przejeżdżania przez przejście dla pieszych, to zrobił to, kiedy sygnalizator wskazywał barwę czerwoną - poinformowała asp. szt. Eliza Sawko.

Jego nieodpowiedzialne zachowanie spowodowało, że jadące ulicą samochody musiały gwałtownie hamować, aby go nie potrącić. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za mężczyzną oddalającym się chodnikiem przy ulicy Waryńskiego, na którym nie ma ścieżki rowerowej.

Kiedy zbliżyli się do rowerzysty polecili mu, aby się zatrzymał. Ten zlekceważył polecenie, przejechał przez jezdnię w miejscu niedozwolonym i zaczął oddalać się, wjeżdżając w osiedle.

- Po krótkim pościgu mundurowi zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że to 33-letni mieszkaniec Suwałk. Teraz za popełnione wykroczenia nieodpowiedzialny cyklista odpowie przed sądem - dodała asp. szt. Eliza Sawko.