Na dwa lata więzienia skazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku 27-letniego suwalczanina oskarżonego o oszukanie 11 tysięcy przedsiębiorców. Pokrzywdzeni zostali przez niego naciągnięci na ponad milion złotych.

Sprawa sięga 2012 roku. Wtedy to Alessandro G. chcąc szybko zarobić pieniądze założył Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorcach. 22-latek przez prawie dwa lata rozsyłał do polskich przedsiębiorców pisma z wypełnionym drukiem do zapłaty. Listy stworzył tak, by wyglądały na urzędowe. Przywoływał w nich podstawy prawne, błędnie sugerując działanie rejestru jako publicznego oraz podawał nieprawdziwe informacje o obowiązku dokonania w określonym terminie wpisu wiążącego się z opłatą 110 złotych. O tym, że rejestr jest dobrowolny poinformował tylko drobnym drukiem w stopce pisma.

Wielu przedsiębiorców dokonywało wpłat sądząc, że otrzymane pismo zostało wysłane przez urząd. W sumie suwalczanin oszukał ponad 11 tysięcy firm na kwotę 1.187.484,65 złotych.

- Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wskazywał, iż wpisanie przedsiębiorcy do prowadzonego przez niego rejestru nie było niekorzystne dla tego klienta, cena tej usługi nie odbiegała od rynkowej, rejestr był prowadzony prawidłowo, a firmy wpisywano do momentu zablokowania działalności i możliwości finansowych oskarżonego - poinformował Janusz Sulima, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

- Oskarżony zadeklarował, iż co do osób, które czują się pokrzywdzone, jest gotów naprawić szkodę i zawrzeć z nimi porozumienie – dodał Janusz Sulima.

Sąd Okręgowy w Suwałkach wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 5-letni okres próby oraz karę grzywny w wymiarze 500 stawek dziennych po 100 zł każda. Sąd orzekł także obowiązek naprawienia szkody pokrzywdzonym oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na prowadzeniu rejestrów podmiotów gospodarczych na okres 6 lat.

- Apelację od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego, wnosząc o jego uniewinnienie lub uchylenie wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Natomiast prokurator zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze, domagając się wymierzenia oskarżonemu kary 2 lat i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz grzywny w wymiarze 50 stawek dziennych po 200 złotych - poinformował Janusz Sulima, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Sprawą 19 stycznia zajął się Sąd Apelacyjny w Białymstoku, skazując Alessandro G. na 2 lata bezwzględnego więzienia, 50 tysięcy grzywny. Sąd orzekł również obowiązek naprawienia szkody oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na prowadzeniu rejestrów podmiotów gospodarczych na okres 6 lat.  

fot.: ms.gov.pl