33-latka, który podczas mszy świętej próbował ukraść figurkę Jezusa w jednym z suwalskich kościołów, zatrzymali suwalscy policjanci. Okazało się także, że mężczyzna wcześniej dokonał tam dewastacji.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek kwadrans przed godziną 18:00 w kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia przy ulicy Wyszyńskiego. Uwagę osób uczestniczących we mszy świętej zwrócił młody mężczyzna, który próbował wynieść z kościoła figurkę Jezusa. Wierni powiadomili policję. 33- latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

- W trakcie czynności wykonywanych z zatrzymanym wyszło na jaw, że mężczyzna ma związek z usiłowaniem włamania do tego samego kościoła, które miało miejsce kilkanaście godzin wcześniej. Wówczas suwalczanin wybił szybę w jednym z okien i dostał się do wnętrza kościoła, gdzie zniszczył figurę świętego Jana Bosko, klęcznik i kilka innych przedmiotów - poinformowała asp. szt. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiego policji.

Ogólna wartość strat, jaką 33- latek spowodował na szkodę jednej z suwalskich parafii, wynosi niemalże 12 tysięcy złotych. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty. Decyzją Sądu Rejonowego w Suwałkach najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.