Mężczyznę, który wybił dwa zęby 32-latkowi, zatrzymali suwalscy policjanci. 40-latek przyjechał do pokrzywdzonego, uderzył w twarz i odjechał. Wczoraj suwalczanin usłyszał zarzut. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

We wtorek (8 sierpnia) po godzinie 14:00 dyżurny suwalskiej policji otrzymał zgłoszenie o pobiciu mężczyzny na jednej z posesji Osiedla Powstańców Wielkopolskich w Suwałkach. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, a informację o zdarzeniu usłyszały wszystkie patrole w mieście.

- Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynikało, że do 32-latka zadzwonił znajomy prosząc, aby ten wyszedł na swoją posesję, bo chce z nim porozmawiać. Kiedy pokrzywdzony o umówionej godzinie wyszedł z domu, jego znajomy już czekał pod furtką. Wówczas 32-latek wpuścił gościa na swoją posesję, a ten uderzył go z pięści w twarz, po czym odjechał. W wyniku zaistniałego zdarzenia 32-latek przewrócił się, a na domiar wszystkiego stracił dwa zęby - poinformowała asp. szt. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiej policji.

Jeszcze tego samego dnia policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali 40-latka. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem.