23-latka podejrzewanego o dokonanie rozboju zatrzymali suwalscy policjanci. Mężczyzna wszedł z nożem do jednej ze stacji paliw i groził podcięciem żył. Ukradł dwa batony, opakowanie prezerwatyw, dwie gumy do żucia i napój, a następnie uciekł.

- W niedzielę kwadrans przed godziną 21:00 dyżurny suwalskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w jednej ze stacji paliw na terenie miasta mężczyzna z nożem grozi podcięciem żył. Pod wskazany adres pilnie wysłano policyjny patrol - poinformowała asp. szt. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiej policji.

Na miejscu zdarzenia zgłaszający poinformował funkcjonariuszy, że na stację wszedł mężczyzna z nożem w dłoni, zabrał z półek dwa batony, opakowanie prezerwatyw, dwie gumy do żucia i napój, wykonując przy tym gest nożem, jakby chciał sobie podciąć żyły, a następnie uciekł.

- Policjanci natychmiast udali się we wskazany rejon miasta. W pewnym momencie zauważyli mężczyznę, który na widok mundurowych zaczął uciekać. Po krótkim pościgu zatrzymali 23-latka. Młody człowiek był wyraźnie pobudzony i zachowywał się agresywnie. Mundurowi odnaleźli przy zatrzymanym skradzione w stacji paliw produkty oraz nóż - dodała asp. szt. Eliza Sawko.

Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.