pożar traw

Do czterech pożarów traw byli wzywani wczoraj suwalscy strażacy. Dwukrotnie paliło się pole w kwartale ulic Reja, Armii Krajowej i Pułaskiego. Do pożarów doszło także przy ulicach Wyszyńskiego i Przytorowej. Wszystkie zdarzenia były wynikiem podpaleń przez nieznanych sprawców.

Niektórzy, zamiast spędzać święta z rodziną lub w gronie znajomych postanowili przysporzyć pracy suwalskim strażakom, którzy czterokrotnie musieli gasić pożary traw.

Po godzinie 16:00 strażacy zostali powiadomieni o pożarze łąk przy ulicy Armii Krajowej. Do tej akcji zostały wysłane cztery zastępy straży pożarnej. Ogień udało się szybko opanować. Spaleniu uległo około 40.000   nieużytków. Jednak już po godzinie od ugaszenia, strażacy ponownie musieli udać się w to miejsce. Kolejne podpalenie pochłonęło 1.000 m².

Wczoraj do pożarów traw doszło także przy ulicy Przytorowej, gdzie spaleniu uległo 4.000 m² nieużytków oraz przy ulicy Wyszyńskiego, gdzie ogień pochłonął 300 m² traw.

Łącznie we wszystkich akcjach uczestniczyło 8 zastępów straży pożarnej, w skład których weszło 27 strażaków.

Z ustaleń strażaków wynika, że przyczyną wszystkich zdarzeń było podpalenie przez nieznane osoby. 

 

podpalenia traw 2016

podpalenia traw

pożar traw

pożar traw armii krajowej

pożar traw suwałki

pożar traw 2016

pożar traw

podpalenia traw suwałki

pożar traw

pożar traw

pożar traw

podpalenia traw