Mimo iż od rozpoczęcia budowy obwodnicy Suwałk minęło już ponad pół roku byli właściciele działek, na których prowadzona jest inwestycja, nadal nie otrzymali za nie pieniędzy. Kiedy osoby, którym wywłaszczono działki otrzymają odszkodowania i ile ono wyniesie?

- Tracimy już cierpliwość. Wywłaszczono nam ziemię, a nadal nie wypłacono nam pieniędzy - mówią właściciele wywłaszczonych działek pod budowę obwodnicy Suwałk.

Początkowo właściciele działek otrzymali listy od Wojewody Podlaskiego, że procedura ustalenia odszkodowania za nieruchomości ma zakończyć się 31 lipca. Jednak terminu nie dotrzymano i byli właściciele ponownie otrzymali listy tym razem z przewidywaną datą zakończenia wyznaczoną na 29 grudnia.

Powodem przesunięcia terminu były błędy stwierdzone przez urzędników w przesłanych przez rzeczoznawcę do urzędu wojewódzkiego operatach szacunkowych. Jak udało nam się ustalić, rzeczoznawca nie wycenił m.in. drzew znajdujących się na działkach.

- Ciekaw jesteśmy czy do grudnia urzędnicy się wyrobią, czy znów dostaniemy listy, że sprawa się przeciągnie - mówią właściciele wywłaszczonych działek.

W ubiegłym tygodniu do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęły już poprawione przez rzeczoznawcę majątkowego operaty szacunkowe. Obecnie sprawa wywłaszczeń działek pod obwodnicę Suwałk jest w urzędzie priorytetem.

Na jakie odszkodowania mogą liczyć właściciele wywłaszczonych działek? Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, na terenie Suwałk kwoty te będą wahać się od 45 do 60 złotych za metr kwadratowy działki. Najwięcej za wywłaszczony metr kwadratowy działki otrzymają osoby, którym odebrano działki poniżej 2 tysięcy metrów kwadratowych oraz właściciele mający ziemię w okolicy ulicy Reja i Pułaskiego.