Powstająca trasa wschodnia miała być gotowa już jesienią tego roku. Na niektórych odcinkach tempo jest bardzo słabe i nic się nie dzieje. Czy władze Suwałk wezmą przykład z innych miast i zerwą umowę z wykonawcą?

Jednym z elementów trasy wschodniej jest budowa przedłużenia ulicy Pileckiego, która połączy ulice Pułaskiego i Północną. Zgodnie z dokumentacją przetargową Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjno - Budowlanych Export - Pribex Sp. z o.o. powinno zakończyć prace do 21 sierpnia. Oznacza to, że spółka na oddanie drogi ma mniej niż dwa miesiące. Mieszkańcy widząc postęp prac twierdzą, że firma nie zakończy prac w terminie.

- Na placu budowy praktycznie nic się nie dzieje. Od ubiegłego roku niewiele tu zrobiono. Wydaje nam się, że firma nie zakończy prac w terminie - twierdzą mieszkańcy.

Firma Export-Pribex ma problemy z terminową realizacją inwestycji również w innych miastach. Niedawno umowę z tą firmą zerwały władze Nowej Soli. Jak podaje ,,Gazeta Lubuska" przedsiębiorstwo ma problemy i do Sądu Rejonowego w Warszawie wpłynął w marcu wniosek o upadłość. Obecnie władze Suwałk czekają na odpowiedź wykonawcy, czy inwestycję wykona w terminie.