To już pewne. Suwalski ratusz chce rozwiązać umowę z firmą Pribex, która wygrała przetarg na budowę drogi łączącej ulice Pułaskiego z Północną oraz drogi łączącej Utratę z Sejneńską. Firma mimo obietnic nie pojawiła się w tym tygodniu na placach budów.

- Sytuacja ma się źle. Obietnice firmy, które miały być spełnione w tym tygodniu, nie spełniły się. W poniedziałek nie otrzymaliśmy programu naprawczego z nowym harmonogramem prac. Dodatkowo w środę firma nie weszła na plac budowy - powiedział Czesław Renkiewicz.

Prezydent Suwałk wystąpił już do marszałka z prośbą o aneksowanie umowy na dotację, którą miasto miało rozliczyć w tym roku. Z powodu opóźnienia i konieczności ogłoszenia kolejnego przetargu inwestycja zostanie przesunięta na kolejny rok.

- W Podlaskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Białymstoku był już prawnik suwalskiego ratusza i rozmawiał o kwestii pożegnania Pribexu. Trzeba to rozliczyć, opłacić podwykonawców i ogłosić nowy przetarg. Teraz będzie znacznie drożej niż w kontrakcie z Pribexem. Myślę, że trzeba będzie dołożyć nawet 10 milionów złotych, a dotacji więcej nie otrzymamy - powiedział Czesław Renkiewicz.