Koncepcję budowy zintegrowanego dworca kolejowo-autobusowego przedstawił dziś Czesław Renkiewicz. Inwestycja jest jednym z punktów programu wyborczego ubiegającego się o reelekcję prezydenta Suwałk.

Dziś (3 października) podczas konferencji prasowej Czesław Renkiewicz przedstawił wizualizację nowego dworca kolejowo-autobusowego, o którego budowę będzie zabiegał, jeśli ponownie zostanie prezydentem Suwałk.

Inwestycja zakłada budowę dworca kolejowo-autobusowego wraz z lokalami usługowymi i handlowymi przy skrzyżowaniu ulic Utrata i Kolejowa. Według planu na dworcu zatrzymywałyby się pociągi, których końcową stacją będą Suwałki. Dla pociągów jadących dalej zostanie wybudowana stacja między ulicami Utrata i Staniszewskiego. Koncepcja zakłada również przeniesienie stacji towarowej w okolice strefy ekonomicznej.

Władze miasta opracowały także zagospodarowanie terenu kolejowego przy ulicy Przytorowej. Według stworzonej koncepcji miałaby tam powstać nowa dzielnica mieszkaniowa. Prezydent zakłada przekazanie tych gruntów Bankowi Gospodarstwa Krajowego pod budowę bloków w programie "Mieszkanie plus" lub sprzedaż działek deweloperom. Władze Suwałk szacują, że w tym rejonie może powstać nawet 500 mieszkań.

Do tego, by można było zrealizować koncepcję budowy zintegrowanego dworca kolejowo-autobusowego niezbędne jest porozumienie między miastem a spółkami kolejowymi. Dotychczas ta współpraca nie układała się najlepiej.

- Od 2012 roku, oprócz koncepcji przesyłanych do spółek kolejowych, niewiele się działo - powiedział Czesław Renkiewicz.

Prezydent Suwałk jest jednak dobrej myśli i szacuje, że inwestycja zostanie zrealizowana za około 10 lat.