Podejrzanego o dokonanie kradzieży z włamaniem do budynku stacji paliw zatrzymali suwalscy policjanci. 48-latek wybił szybę w drzwiach i ukradł dwa „czteropaki” piwa. W jego miejscu zamieszkania zatrzymali również poszukiwanego listem gończym 27-latka.

We wtorek (9 grudnia) kilka minut po godzinie 7:00 dyżurny suwalskiej policji otrzymał informację o włamaniu do stacji paliw na terenie jednej z pobliskich gmin. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowani zostali mundurowi z suwalskiej komendy.

- W rozmowie ze zgłaszającym funkcjonariusze wstępnie ustalili, że sprawcy wybili szybę w drzwiach wejściowych, po czym zabrali z wnętrza pomieszczenia dwa „czteropaki” piwa. Pokrzywdzony wycenił swoje straty na łączną kwotę około tysiąca złotych - poinformowała asp. szt. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiej policji.

Na miejsce skierowany został także przewodnik z policyjnym psem. Pies służbowy, idąc tropem włamywaczy, doprowadził mundurowych do pobliskiej posesji, gdzie ujawniono ślady związane z włamaniem. Policjanci znaleźli puszki po skradzionym piwie, które jak się okazało przyniósł do domu 48-letni mieszkaniec gminy Wiżajny. Mężczyzny wprawdzie nie było w domu, ale po kilku godzinach policjanci zatrzymali go w Suwałkach.

- W miejscu zamieszkania włamywacza mundurowi zastali 27-latka poszukiwanego listem gończym. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. 48-latek usłyszał wczoraj zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał, a poszukiwany trafił do Aresztu Śledczego - dodała asp. szt. Eliza Sawko.