W zakładzie wulkanizacyjnym zakończyła się jazda kilku kierowców przejeżdżających w ostatnich dniach ulicami Armii Krajowej, Pułaskiego i Kowalskiego. Wszystko przez rozrzucone kolce niczym z gangsterskiego filmu.

- We wtorek i środę zgłosiło się do nas czterech kierowców z przebitymi oponami. Z dwóch kół wyjęliśmy kilkucentymetrowe kolce. Z relacji kierowców wynikało, że wszyscy przejeżdżali ulicami Armii Krajowej, Pułaskiego lub Kowalskiego - poinformował nas jeden z właścicieli zakładu wulkanizacyjnego.

Kolce były zespawane z czterech metalowych zaostrzonych bolców. Po rozsypaniu układały się tak, że jeden z nich sterczał pionowo. Dodatkowo każdy z nich był w połowie nacięty, tak by powietrze szybko schodziło z opony.

O sprawie wie już suwalska policja. - W środę mieliśmy zgłoszenie odnośnie rozrzuconych kolców na ulicy Armii Krajowej, gdzie jest budowana droga. Zgłoszenie było od jednej osoby, która je zauważyła. Aktualnie prowadzimy czynności w tej sprawie - poinformowała Anna Wałecka-Chamiuk z suwalskiej policji.