Już od dwóch tygodni trwa akcja policji polegająca na bezpłatnym badaniu narkotyków i dopalaczy. Dziś sprawdziliśmy, czy suwalczanie chętnie przynoszą do komendy posiadane substancje.

Jak poinformował nas funkcjonariusz z zespołu prasowego podlaskiej policji, mundurowi zdecydowali się na zorganizowanie takiej akcji, gdyż często są świadkami zaskakujących sytuacji. Jak wspomina, raz pijany kierowca przywiózł na komendę trzeźwego pasażera, by ten sprawdził, czy może kierować. Funkcjonariusze nie zdziwiliby się więc, jak ktoś przyniósłby do sprawdzenia narkotyki lub dopalacze.

Mimo dużego zaciekawienia suwalczan, nikt z mieszkańców nie zdecydował się na sprawdzenie jakości posiadanego narkotyku lub dopalacza. Żadnego zgłoszenia się z podejrzaną substancją na komendę nie odnotowano również w całym województwie podlaskim.