18-latka posiadającego narkotyki zatrzymali suwalscy policjanci. Młody mężczyzna miał przy sobie cztery torebki marihuany i jedną z amfetaminą.

W sobotę (30 czerwca) kilka minut po godzinie 17:00 policjanci, pełniąc służbę patrolową przy ulicy Reja, zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać i gwałtownie zmienił kierunek drogi. Funkcjonariusze natychmiast postanowili wylegitymować chłopaka.

Okazało się, że 18-latek posiadał pięć torebek ze środkami odurzającymi. Po wstępnym sprawdzeniu zabezpieczonych substancji okazało się, że w czterech torebkach jest marihuana, a w jednej amfetamina.

Młody mężczyzna usłyszał już zarzut, do którego się przyznał. Teraz za działanie wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii odpowie przed sądem.