Na dwa miesiące trafiła do więzienia 18-latka podejrzana o zabicie swego dziecka. Suwalska prokuratura zdecydowała o areszcie po przeprowadzeniu sekcji zwłok noworodka, która wskazała, iż dziecko urodziło się żywe.

Przypominamy, że do ujawnienia zwłok dziecka doszło 20 lipca. Kolejnego dnia suwalska prokuratura wszczęła śledztwo, a 18-latce przedstawiła zarzut dzieciobójstwa.

- Bazując na ówczesnym materiale dowodowym, wstępnie zastosowano wobec podejrzanej wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. Jednocześnie prowadzono intensywne czynności wykrywcze w sprawie - poinformowała Ryszard Tomkiewicz, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Suwałkach.

- 24 lipca prokuratura otrzymała wstępną opinię biegłego, wydaną po przeprowadzeniu oględzin i sekcji zwłok dziecka, z której wynika, że noworodek płci męskiej mógł nosić cechy dziecka żywego. Na tej podstawie dokonano niezwłocznego zatrzymania podejrzanej i wystąpiono do Sądu Rejonowego w Suwałkach o zastosowanie tymczasowego aresztowania - dodał Ryszard Tomkiewicz

Sąd podzielił stanowisko prokuratury i 24 lipca zastosował wobec 18-latki środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Z uwagi na dobro śledztwa na chwilę obecną prokuratura nie udziela dodatkowych informacji w sprawie.