Mieszkańców Suwałk zaskoczył wczoraj widok lądującego helikoptera w centrum miasta. Wielu z nich sądziło, że są to jedynie ćwiczenia służb ratunkowych. Okazało się jednak, że pilnej pomocy lekarskiej wymagał 41-letni mężczyzna, a wszystkie karetki były w terenie.

Wczoraj w południe na Placu Piłsudskiego w pobliżu konkatedry św. Aleksandra lądował helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Pomocy medycznej wymagał 41-letni mężczyzna. Dyspozytor zdecydował się na wysłanie śmigłowca, gdyż wszystkie karetki były w terenie.

Nie był to wczoraj jedyny przypadek, gdzie do udzielenia pomocy wysłano helikopter. Kilka godzin wcześniej lotnicze pogotowie ratunkowe lądowało przy ulicy Lityńskiego. Tam udzielenia pomocy potrzebował młody mężczyzna.

Pogotowie ratunkowe ze względu na dobro pacjentów nie zdradza szczegółów obu interwencji.

- Wczoraj mieliśmy bardzo pracowity dzień. Praktycznie wszystkie załogi pogotowia cały czas udzielały pomocy i rzadko kiedy wracały do bazy - powiedział nam pracownik suwalskiego pogotowia ratunkowego.

foto: Wojciech Pająk