2,7 promila alkoholu w organizmie miał estoński kierowca tira zatrzymany na ulicy Utrata. Dodatkowo 52-latek jechał z uszkodzoną oponą. Mężczyzna decyzją sądu trafił na cztery miesiące do więzienia.

We wtorek (18 września) około godziny 13:00 jeden z kierowców zauważył jadące ulicą Utrata ciężarowe Volvo z naczepą, które miało uszkodzoną przednią oponę. Czujny kierowca zatrzymał więc kierującego samochodem ciężarowym i poinformował go o usterce w pojeździe. Gdy z nim rozmawiał zauważył, że zachowanie mężczyzny może świadczyć, że spożywał alkohol. Kierowca poinformował o tym policję.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowani zostali policjanci z drogówki. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca jest nietrzeźwy. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że 52-letni obywatel Estonii miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a on sam trafił do policyjnego aresztu. Kierowcy przedstawiono zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, doprowadzony do Sądu Rejonowego w Suwałkach został skazany na karę bezwzględną czterech miesięcy pozbawienia wolności.