Na tragiczne warunki sal gimnastycznych i boiska narzekają uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5. Dzieci wraz z rodzicami protestowały w tej sprawie podczas sesji Rady Miasta.

- Mam do państwa prośbę o pomoc w remoncie sal gimnastycznych i boiska naszej szkoły. Chcielibyśmy, aby państwo wiedzieli, jak straszne panują tam warunki. Ze ścian odpada tynk, przez co jest brudno i brzydko. Ponadto w szatniach i łazienkach okropnie śmierdzi. Na boisku szkolnym walają się butelki po piwie. Nasz boisko jest niezadbane, nierówne a przede wszystkim niebezpieczne - powiedziała podczas sesji Rady Miasta jedna z uczennic Szkoły Podstawowej nr 5.

- Można było teraz robić boisko przy Szkole Podstawowej nr 5, ale byśmy nie robili przy Zespole Szkół Technicznych. W krótkim czasie nie jesteśmy w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb. Trzy lata temu wykonaliśmy tam wielofunkcyjny obiekt sportowy inwestując milion złotych. Będąc ostatnio przy szkole i widziałem w dole te wasze boisko i rzeczywiście trzeba coś z tym zrobić. W tym roku przeznaczymy 100 tysięcy złotych na wymianę okien w małej hali sportowej. Jak wpłynęło pismo, poprosiłem o kalkulację, jaki będzie koszt wszystkich remontów oprócz boiska i okazało się, że trzeba na to 4,5 miliona złotych. Na chwilę obecną postaramy się, by ten teren ogrodzić - powiedział Czesław Renkiewicz.

protest uczniów szkoły podstawowej 5 w suwałkach

protest uczniów szkoły podstawowej 5 w suwałkach

protest uczniów szkoły podstawowej 5 w suwałkach