Kolejna szkoła na Suwalszczyźnie została zamknięta. Po Becejłach przyszedł czas na Monkinie.

Rozpoczął się nowy rok szkolny, a drzwi szkoły w Monkiniach są nadal zamknięte. Brakuje dyrektora oraz nauczycieli. Przedstawicielka kuratorium, która przyjechała na miejsce poinformowała, że szkoła nie została zlikwidowana. Wójt zachęca rodziców do przeniesienia dzieci do szkoły w Nowince.

Do podobnej sytuacji doszło rok temu w Becejłach. Uczniowie również musieli stać pod zamkniętą szkołą. Rodzice byli zmuszeni przenieść swoje dzieci do placówki w Słobódce.

Do sprawy jeszcze wrócimy.