Dziś odbyła się trzecia konferencja kandydata Prawa i Sprawiedliwość na urząd prezydenta Suwałk. Po zaproponowanych zmianach w komunikacji miejskiej i oświacie Grzegorz Mackiewicz zaprezentował swoją wizję polityki mieszkaniowej w naszym mieście.

Grzegorz Mackiewicz oraz inni obecni na konferencji przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości uważają, iż władze Suwałk przekładają interesy deweloperów nad potrzeby mieszkańców. Samorządowcy podali tu przykład budowanego za 6 milionów złotych nasypu na ulicy Sportowej.

Kandydat PiS na prezydenta Suwałk uważa również, że 44% budynków komunalnych jest w złym stanie technicznym. - 549 rodzin mieszka w fatalnych warunkach. Uważamy, że władze Suwałk niepotrzebnie przeznaczają znaczące środki na kolejny remont starego budynku SOK przy ulicy Noniewicza, zamiast przeznaczyć te kilka milionów na najpilniejsze remonty 550 mieszkań, żeby nie było slumsów w centrum miasta - stwierdził Grzegorz Mackiewicz.

Uczestnicy konferencji zwrócili również uwagę na duży wzrost cen mieszkań budowanych przez ZBM, które są droższe niż u deweloperów, a oddawane są w niższym standardzie.

Grzegorz Mackiewicz ogłosił, że wprowadzi zasadę, określającą na osiedlach deweloperskich i spółdzielczych rezerwę terenu na potrzeby przestrzeni wspólnych z obowiązkowym pierwszeństwem dla żłobków, przedszkoli i szkół.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwoci na prezydenta Suwałk chce wprowadzić planowanie odrębnych przestrzeni polegającej na rozgraniczeniu osiedli bloków wielorodzinnych i domów jednorodzinnych, aby te zabudowy nie przenikały się wzajemnie i nie kolidowały ze sobą.

Grzegorz Mackiewicz zapewnił również, że jeśli wygra wybory, Suwałki dołączą do rządowego programu „Mieszkanie plus”.

Na zakończenie konferencji Grzegorz Mackiewicz zaprezentował planszę, na której widniał napis: ,,W przeciwieństwie do ekipy Czesława Renkiewicza JA ZROBIĘ SOLIDNY REMONT”.

grzegorz mackiewicz

foto: KW Prawo i Sprawiedliwość