Suwalczanie narzekają na kierowców, którzy przekraczają prędkość na ulicy Reja. Problem dotyczy szczególnie wieczorów i nocy, kiedy jak twierdzą mieszkańcy, na drodze odbywają się nielegalne wyścigi.

Z prośbą o interwencję władz miasta w tej sprawie zaapelował radny Karol Korneluk, do którego zwrócili się zaniepokojeni suwalczanie.

- Mieszkańcy zgłosili, że na ulicy Reja organizowane są nielegalne wyścigi. Jak twierdzą, niektóre samochody tam nie szybko jadą, tylko nisko lecą - powiedział podczas seji rady miejskiej Karol Korneluk.

Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz uważa, że sprawą powinna zająć się policja. Jak dodał, podczas jednej z komisji rady miejskiej padł wniosek, by ustawić na ulicy Reja spowalniacze. Nie ma jednak takiej możliwości, gdyż jest to droga wojewódzka.