czwartek, 22 lutego
Kurier Suwalski - Informacje Suwałki

Atrakcje Augustów. Co warto zobaczyć będąc w Augustowie

Legenda głosi, że początki Augustowa są związane z romantycznym epizodem z życia króla Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny. Mówi się, że to właśnie tutaj, nad brzegami rzeki Nettą, rozkwitł ich znany w historii Polski romans. Choć nie mamy pewności co do szczegółów tej opowieści, pewne jest, że w 1550 roku monarcha z dynastii Jagiellonów zdecydował się na założenie osady w tym miejscu. Już siedem lat później, osada ta zyskała status miasta.

Obecnie Augustów znany jest jako letnia stolica Podlasia, przyciągając miłośników wodnych atrakcji i aktywnej turystyki. To miejsce, gdzie entuzjaści kajakarstwa, wioślarstwa, narciarstwa wodnego, a także motorów wodnych i żeglarstwa znajdą idealne warunki do uprawiania swoich pasji.

Malownicze jeziora: Sajno, Necko, Rospuda, Białe, czy Studzieniczne

Lecz Augustów to nie tylko sporty wodne i letni zgiełk. Miasto to równie znane jest jako uzdrowisko, oferujące spokój i ukojenie wśród majestatycznych lasów Puszczy Augustowskiej oraz malowniczych jezior takich jak Sajno, Necko, Rospuda, Białe, czy Studzieniczne. Jest to miejsce, gdzie można doświadczyć harmonii z naturą, oddając się relaksowi i wyciszeniu.

Wyciąg nart wodnych w Augustowie

Augustów, od dawna znany z wybitnych narciarzy wodnych, przez lata borykał się z problemem dostępności tego sportu ze względu na wysokie koszty związane z jego uprawianiem. Mimo to, od pięciu lat sytuacja znacząco się zmieniła, dzięki otwarciu profesjonalnego wyciągu dla narciarzy wodnych.

Ta nowoczesna instalacja, o długości 740 metrów i maksymalnej prędkości 58 km/h, otworzyła nowe możliwości dla miłośników sportów wodnych, umożliwiając zarówno profesjonalistom, jak i amatorom doskonalenie swoich umiejętności. Wyciąg ten, będąc znaczącym udogodnieniem, przyczynił się do popularyzacji narciarstwa wodnego w regionie na poziomie rekreacyjnym.

Za inicjatywę oraz wkład w rozwój sportów wodnych, miasto Augustów zostało uhonorowane prestiżową nagrodą „Przebiśnieg ’99”, przyznawaną przez Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, co jest świadectwem uznania dla działań miasta w promowaniu aktywnego wypoczynku i sportu.

Rynku Zygmunta Augusta

Serce miasteczka Augustów bije na Rynku Zygmunta Augusta, zaprojektowanym w 1550 roku przez cenionego architekta Joba Bretfusa. Obecnie serce tego miejsca stanowi zielony Ogród Saski, założony w połowie XIX wieku. W zacienionym parku dumnie wznosi się pomnik ostatniego z Jagiellonów, zainstalowany w 450. rocznicę nadania miastu praw miejskich, patrzący z wysokości królewskiej kolumny na tętniące życiem Augustów.

Rondo H. Marconiego

Wizytówką Augustowa jest również rondo H. Marconiego, nazwane na cześć znanego architekta, który przed rokiem 1830 zaplanował przebudowę miasta. Jego ambitne plany zostały zrealizowane tylko częściowo, w postaci Nowego Rynku (obecne rondo) i budynku Starej Poczty, ze względu na wybuch Powstania Listopadowego.

Bazylika Mniejsza Najświętszego Serca Jezusowego

Wycieczka po Augustowie nie byłaby pełna bez odwiedzenia Bazyliki Mniejszej Najświętszego Serca Jezusowego, z początku XX wieku, dostępnej dla wszystkich dzięki podjazdowi. Spacer po malowniczych bulwarach i historycznej ulicy Mostowej, która kiedyś była częścią szlaku grodzieńskiego, to kolejna pozycja w programie odwiedzin. Restauracja „Albatros”, uwieczniona w piosence Janusza Laskowskiego, przyciąga tłumy turystów, którzy chętnie fotografują się obok ławeczki i figury Beaty, wspominanej w tej piosence.

Podążając ulicą Mostową, dotrzeć można do malowniczych rozlewisk Netty, a skręcając w prawo, kontynuować spacer wzdłuż nadrzecznego bulwaru, który kusi kawiarniami i restauracjami, oferując relaks na tle urzekającej przyrody.

Augustowska Przystań Żeglarska

W obrębie Augustowskiej Przystani Żeglarskiej, turyści mają możliwość wyruszenia w malownicze rejsy po zbiornikach wodnych okolicy. Jednym z ulubionych szlaków jest Szlak Wodny imienia Papieża Jana Pawła II, który umożliwia odwiedzającym podróżowanie trasą, którą niegdyś przemierzył Jan Paweł II, kierując się do Studzienicznej. To właśnie tutaj, w 1999 roku, Papież odbył podróż na pokładzie statku o nazwie „Serwy”.