62-letni mężczyzna zginął na budowie drogi. Pracował jako operator spycharki, wjechał na rozlewisko i jego pojazd zatonął.

62-letni mężczyzna zginął na budowie drogi. Pracował jako operator spycharki, wjechał na rozlewisko i jego pojazd zatonął.

Mężczyzna został wydobyty z wody, ale niestety nie udało się go uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratory wyjaśniają dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia w miejscowości Śniepie w gminie Ełk.

Informację o zdarzeniu policjanci otrzymali we wtorek (2 marca) około godziny 08:30. Z pierwszych i wstępnych ustaleń wynika, że na terenie budowy drogi operator spycharki wjechał sprzętem na rozlewisko i całkowicie zatonął. Po wydobyciu mężczyzny z wody podjęto działania ratunkowe, ale niestety nie udało się go uratować. Ciało 62-latka zostało zabezpieczone do sekcji, żeby ustalić dokładną przyczynę zgonu.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, inspektor pracy i strażacy.