Na brak synchronizacji sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych na ulicy Pułaskiego narzekają mieszkańcy Suwałk. Niejednokrotnie piesi nie zważając na czerwone światło, przechodzą przez jezdnię. Problem jest poważny, gdyż w tym miejscu doszło w ostatnim czasie do dwóch śmiertelnych wypadków.

Problem dotyczy przejść dla pieszych na ulicy Pułaskiego tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Andersa. W chwili, gdy na jednym przejściu jest światło zielone, na drugim nadal jest czerwone. Często zniecierpliwieni mieszkańcy, nie zważając na sygnalizację świetlną, przechodzą przez jezdnię.

W tym miejscu w ostatnim czasie doszło do dwóch śmiertelnych wypadków. Pierwszy miał miejsce 11 października 2014 roku, a drugi 23 grudnia 2016 roku. W obu wypadkach zginęli mężczyźni, którzy przechodzili przez przejście na czerwonym świetle.

Problem braku synchronizacji sygnalizacji świetlnej zgłosił jeden z mieszkańców za pomocą urzędowej aplikacji "NaprawmyTo". W odpowiedzi pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni napisali, że sygnalizacja świetlna działa zgodnie z zatwierdzonym programem sygnalizacji świetlnej i organizacją ruchu drogowego, a przejścia dla pieszych wyznaczone na drodze dwujezdniowej traktować należy jako przejścia odrębne.