Pomysł suwalskiego społecznika Jerzego Ząbkiewicza dotyczący zadaszenia ulicy Chłodnej nie zostanie zrealizowany. Miasto nie może bowiem inwestować na terenie prywatnych nieruchomości, a to byłoby konieczne do zamontowania elementów zadaszenia. Ponadto władze Suwałk nie dostrzegają sensu realizacji tej inwestycji.

Na początku listopada pisaliśmy o pomyśle Jerzego Ząbkiewicza dotyczącego zadaszenia ulicy Chodnej. Propozycja spotkała się z bardzo różnymi opiniami. Jedni uważali, że dzięki zadaszeniu ulica będzie tętniła życiem również jesienią i w zimę. Natomiast inni, że ulica latem zamieni się w gorącą szklarnię i jest to zbędny wydatek pieniędzy.

O tym, co sądzą władze Suwałk o pomyśle zadaszenia ulicy Chłodnej, zapytaliśmy kierownika biura prezydenta Suwałk - Kamila Sznela.

- Obecnie w Urzędzie Miejskim w Suwałkach nie toczą się żadne prace idące w kierunku rozpoczęcia inwestycji polegającej na zadaszeniu ulicy Chłodnej. Samo ich rozpoczęcie wymagałoby posiadania tytułu prawnego w postaci własności kamienic, do których miałyby być montowane elementy zadaszenia, a zdecydowana większość budynków przy ulicy Chłodnej jest własnością prywatną. Zgodnie z literą prawa jako miasto nie możemy inwestować na terenie prywatnych nieruchomości. Ponadto nie dostrzegamy sensu w realizacji tej inwestycji. Zdecydowanie w Suwałkach istnieją o wiele ważniejsze i pilniejsze wydatki niż budowa zadaszenia ulicy Chłodnej - powiedział Kamil Sznel.