Budowa zintegrowanego dworca kolejowo-autobusowego to przedwyborcza obietnica Czesława Renkiewicza. Prezydent Suwałk przedstawił ją w październiku 2018 roku. Zapytaliśmy suwalski ratusz, co do tej pory udało się wykonać, by zintegrowany dworzec powstał.

Przedstawiona w 2018 roku przez Czesława Renkiewicza koncepcja zakłada budowę dworca kolejowo-autobusowego wraz z lokalami usługowymi i handlowymi przy skrzyżowaniu ulic Utrata i Kolejowa. Według planu na dworcu zatrzymywałyby się pociągi, których końcową stacją będą Suwałki. Dla pociągów jadących dalej zostanie wybudowana stacja między ulicami Utrata i Staniszewskiego.

- Prace nad koncepcją dworca zintegrowanego nie były prowadzone przez ostatnie dwa lata z uwagi na to, iż trwa opracowywanie studium wykonalności Rail Baltica przez PKP PLK. Zmieniały się koncepcje kolejarzy co do układu torowego i lokalizacji dworca w Suwałkach. Obecnie wiemy, że dworzec kolejowy zostanie w obecnym miejscu, ale dokładny układ dworca i torów zostanie zaprojektowany przez firmę, która będzie projektowała Rail Balticę - poinformował Kamil Sznel, kierownik biura prezydenta Suwałk.

- Obecnie trwa przetarg na wyłonienie tej firmy projektowej. Chcemy ściśle współpracować z wyłonioną w przyszłości firmą przy opracowaniu projektu tak, by możliwe było połączenie infrastruktury dworca kolejowego i autobusowego w tej lokalizacji. Mamy swoje pomysły, które zaprezentujemy kolejarzom - poinformował Kamil Sznel, kierownik biura prezydenta Suwałk.

- Przypominam, że na etapie kampanii wyborczej w 2018 roku prezydent Suwałk zapowiadał, że realizacja tego przedsięwzięcia będzie bardzo złożonym projektem i może potrwać nawet do 2030 roku - dodał Kamil Sznel.

 

grafika: KWW Łączą Nas Suwałki. Czesław Renkiewicz