W poniedziałek policjanci z suwalskiej drogówki badali trzeźwość kierowców. 9 z ponad 1300 przebadanych zdecydowało się wsiąść za kierownicę na „podwójnym gazie”.
W poniedziałek (23 czerwca) policjanci z suwalskiej drogówki sprawdzali stan trzeźwości kierowców na suwalskich drogach. W różnych punktach skontrolowano w sumie 1370 kierowców. Niestety, wciąż nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak poważnym zagrożeniem na drodze jest alkohol. Policjanci zatrzymali 9 kierowców, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu.
Przed godziną 6:00, podczas kontroli volkswagena na ulicy Krzywólka, mundurowi ujawnili, że siedzący za kierownicą 36-latek jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 0,6 promila alkoholu.
Natomiast 47-latek, który kierował renault wpadł z rana na punkcie kontrolnym na ulicy 100-lecia Niepodległości. Mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w organizmie.
Tuż po godzinie 6:00 policjanci zatrzymali 44-latka, który wsiadł za kierownicę volkswagena mając 0,6 promila alkoholu w organizmie.
Na ulicy Reja policjanci zatrzymali kierującego fordem. Okazało się, że 64-latek miał ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Natomiast na ulicy Pułaskiego został zatrzymany 50-latek kierujący audi. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 0,6 promila alkoholu.
Z kolei w stanie po użyciu alkoholu policjanci zatrzymali, aż 4 osoby. Wszyscy nieodpowiedzialni kierowcy stracili prawa jazdy. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Suwalscy policjanci zapowiadają, że podobne działania będą kontynuowane w przyszłości. Pamiętajmy, że kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu może stać się przyczyną ludzkiej tragedii!

