Pijany 26-latek wjechał w sygnalizację i odjechał. Miał blisko 2,5 promila

Nietrzeźwego 26-letniego suwalczanina, który kierując samochodem, wjechał w słup sygnalizacji świetlnej, zatrzymali suwalscy policjanci. Mężczyzna miał w swoim organizmie blisko 2,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w sobotę (8 grudnia). 26-latek jadąc peugeotem uderzył w słup sygnalizacji świetlnej i odjechał z miejsca kolizji. O zdarzeniu policję powiadomili świadkowie. Ustalenie sprawcy ułatwiła też jedna z tablic rejestracyjnych, która odpadła podczas zderzenia.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów na ulicy Jana Pawła II. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,5 promila alkoholu. 

26-latek trafił do policyjnego aresztu, a samochód został odholowany.

pijany 26-latek Suwałki