30-latka, który zdecydował się usiąść za kierownicą mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie, zatrzymali suwalscy policjanci. Na dodatek mężczyzna przewoził autem 5-letnie dziecko. Teraz dalszym losem mężczyzny zajmie się sąd.

W sobotę wieczorem (13 kwietnia) uwagę policjantów z suwalskiej drogówki, którzy wykonywali czynności służbowe przy ulicy Młynarskiego, zwrócił uwagę kierowca VW Passata, który na widok funkcjonariuszy, siedzący za kierownicą mężczyzna, zaczął wykonywać dziwne manewry. Policjanci dali sygnał kierującemu, aby zjechał na pobliskie miejsce parkingowe.

- Badanie stanu trzeźwości 30-latka wyjaśniło co przyczyną dziwnego zachowania kierującego. Okazało się, że mężczyzna ma blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Na dodatek 30-latek przewoził autem 5-letnie dziecko - poinformowała podkom. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiej policji.

Teraz dalszym losem nieodpowiedzialnego kierującego zajmie się sąd.