Suwalscy policjanci uratowali 44-latka, który chciał odebrać sobie życie. W poszukiwaniach suwalczanina brało udział kilkunastu funkcjonariuszy. Dzięki sprawnej akcji mundurowych już po godzinie mężczyzna został odnaleziony. Zdesperowany mieszkaniec Suwałk bezpiecznie trafił pod opiekę lekarzy.

Wczoraj (10 lipca) po godzinie 11:00 dyżurny suwalskiej policji otrzymał informację, że mieszkaniec miasta chce odebrać sobie życie. Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna zabrał ze sobą plecak ze sznurem i oświadczył, że się zabije.

Suwalscy policjanci natychmiast rozpoczęli sprawdzanie terenu miasta, w celu odnalezienia 44-latka. Po ponad godzinnych intensywnych poszukiwaniach mundurowi z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli zaginionego desperata na terenach zalesionych, w okolicy Czarnej Hańczy.

44-latek zachowywał się nienaturalnie. Powiedział funkcjonariuszom, że rzeczywiście miał myśli samobójcze i znaleźli go o 15 minut za szybko. Ostatecznie mężczyzna bezpiecznie trafił pod opiekę lekarzy.