Suwalscy kryminalni zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzewanych o kradzież z włamaniem do jednej z hurtowni w Suwałkach. Mundurowi odzyskali też utracone mienie. 26-latek i 38-latka usłyszeli już zarzuty. Teraz ich dalszym losem zajmie się sąd.

W miniony poniedziałek (15 lipca) suwalscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży z włamaniem do jednej z hurtowni w Suwałkach. Na miejscu okazało się, że sprawcy, po przecięciu metalowej siatki, dostali się do wnętrza budynku skąd ukradli trzy butle gazowe. Pokrzywdzony oszacował straty na łączną kwotę ponad 600 złotych.

- Dzięki intensywnej pracy kryminalnych 26-latek i jego 38-letnia wspólniczka "wpadli" w ręce mundurowych już następnego dnia po dokonaniu przestępstwa. Mężczyzna był znany policjantom ze swej wcześniej działalności przestępczej - poinformowała podkom. Eliza Sawko, oficer prasowy suwalskiej policji.

Policjanci ustalili też, gdzie sprawcy sprzedali swój łup i odzyskane butle zwrócili właścicielowi. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty.

Wczoraj 26-latek doprowadzony został do sądu, który zdecydował, że najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.