Dwóch nietrzeźwych kierujących zatrzymali suwalscy policjanci podczas minionego weekendu. Obaj mężczyźni, będąc pod wływem alkoholu, spowodowli kolizje. Teraz ich dalszym losem zajmie się sąd.

W sobotę (22 lutego) około godziny 17:20 dyżurny suwalskiej policji otrzymał informację o kolizji drogowej na ulicy Młynarskiego. Ze zgłoszenia wynikało również, że sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierujący audi, jadąc ulicą Młynarskiego, uderzył w stojące na parkingu samochody, a następnie odjechał. W wyniku zderzenia dwa auta - kia i volkswagen zostały uszkodzone. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierującego audi.

Chwilę później sprawca kolizji został zatrzymany. Okazało się, że mężczyzna kierował samochodem, mimo wcześniej spożywanego alkoholu. Badanie wykazało, że miał ponad 2,4 promila alkoholu w organizmie. Teraz 30-latek za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Natomiast w niedzielę (23 lutego) po godzinie 15:00 dyżurny suwalskiej policji otrzymał informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na ulicy Dwernickiego w Suwałkach. Na miejsce skierowani zostali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego. Tam mundurowi wstępnie ustalili, że kierujący audi uderzył w tył mitsubishi oczekującego na zmianę świateł. Okazało się, że siedzący za kierownicą auta 60-latek był pijany. Badanie wykazało, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Teraz za swoje nieodpowiedzialne postępowanie będzie odpowiadał przed sądem.