Nissana wartego 60 tysięcy złotych odzyskali suwalscy policjanci. Samochód został skradziony w Wielkiej Brytanii. Podejrzany o paserstwo 50-latek usłyszał już zarzut. Decyzją sądu, najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.

Suwalscy kryminalni ustalili, że na jednej z posesji w powiecie suwalskim może znajdować się samochód, który prawdopodobnie zostało skradziony poza granicami Polski.

We wtorek (10 marca) wkroczyli tam policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że nissan został utracony na terenie Wielkiej Brytanii.

Do sprawy został zatrzymany 50-latek. Mężczyzna usłyszał już zarzut i decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Wartość odzyskanego nissana oszacowano na kwotę 60 tysięcy złotych.

Odzyskany pojazd trafił na policyjny parking.