Tym razem ciekawość turysty, jak wygląda granica trzech państw, zakończyła się nie tylko mandatem, ale wizytą u Rosjan. Wczoraj strona rosyjska zatrzymała obywatela Litwy, który przekroczył granicę państwową w niedozwolonym miejscu. Po kilku godzinach Litwin powrócił do Polski, a potem ruszył do swojego kraju.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Dubeninkach otrzymali informację, że strona rosyjska zatrzymała w okolicach trójstyku granic Polski, Litwy i Rosji 46-letniego mężczyznę. Okazało się, że Litwin wybrał się z kolegą rowerami na przejażdżkę po Mazurach. Z ciekawości jak wygląda granica trzech państw, udali się pod Wisztyniec. Jeden z nich, nie zważając na tablice informacyjne przekroczył granicę zewnętrzną Unii Europejskiej i został zatrzymany przez rosyjskie służby. Po kilku godzinach Litwina przekazano stronie polskiej. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Dubeninkach za przekroczenie granicy państwowej w niedozwolonym miejscu ukarali ciekawskiego turystę 400 złotych mandatem.

- W minionych dwóch tygodniach, to trzeci przypadek przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom w tym rejonie. Najpierw był Włoch, potem Polak, no i wczoraj Litwin. Dlatego przypominamy, że na odcinku polsko-rosyjskim przekraczanie granicy państwowej może się odbywać tylko w miejscach do tego wyznaczonych – w przejściach granicznych. Apelujemy o zwracanie uwagi na tablice informacyjne i oznaczenia granicy państwa w czasie turystycznych wycieczek - poinformował Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej.