Pokrzywdzony suwalczanin chciał zainwestować na rynku kryptowalut. Instalując podaną przez przestępców aplikację, udostępnił im swój komputer. Wykorzystując dane 71-latka, oszuści zaciągnęli pożyczkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

Wczoraj (28 grudnia) do Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach, zgłosił się 71-letni mieszkaniec Suwałk, który oświadczył, że oszuści, wykorzystując jego dane, zaciągnęli pożyczkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. W rozmowie z mężczyzną policjanci ustalili, że zdecydował się na inwestycję na rynku kryptowalut. Zarejestrował się w witrynie internetowej. Po jakimś czasie zadzwonił do niego mężczyzna, przekazując instrukcje, jak korzystać z programu umożliwiającego transakcje. Dodatkowo pokrzywdzony zainstalował na swoim komputerze aplikację, do której link otrzymał w wiadomości e-mail. Pobrana aplikacja dała fałszywym brokerom pełen dostęp do komputera i konta 71-latka. Po kilku godzinach suwalczanin otrzymał sms-a ze swojego banku, że jego wniosek na kredyt został pozytywnie rozpatrzony. Jak się okazało, to oszuści, wykorzystując udostępnione dane osobowe, zaciągnęli pożyczkę na jego rachunek. Szacowane przez pokrzywdzonego straty to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Policja ostrzega - oszuści coraz częściej wykorzystują metodę „na zdalny pulpit”. Kradzież pieniędzy odbywa się dosłownie na oczach pokrzywdzonych. Internetowi przestępcy posługują się różnymi wariantami, chodzi jednak o to, by skłonić ofiarę do zainstalowania programu zdalnej obsługi komputera, a potem polecić jej by zalogowała się do swojego konta w banku. Najczęściej wykorzystywanym przez oszustów wariantem jest namawianie ofiary do skorzystania z pewnej usługi umożliwiającej szybkie pomnożenie gotówki. Gdy zainteresowana osoba napotyka problemy techniczne, fałszywy konsultant "wspiera ją" przez zdalny pulpit i dosłownie na oczach ofiary, "czyści" jej konto, bądź zaciąga ekspresowe pożyczki. Pokrzywdzeni sądzą, że zainwestowali, a na ich koncie za chwilę pojawi się większa kwota. Tak się jednak nie dzieje. Pokrzywdzeni tego rodzaju przestępstwem, to często wcale nie seniorzy, a osoby około 30 roku życia, które powinny być dość dobrze zorientowane w kwestii płatności internetowych. Pomimo tego oszustom udaje się ich okradać.

Tylko w ostatnich tygodniach na terenie działania suwalskiej komendy odnotowana kilkanaście tego typu zdarzeń, gdzie pokrzywdzeni stracili od tysiąca do nawet kilkuset tysięcy złotych.