W zaległym meczu 22. kolejki siatkarskiej 1. Ligi Meżczyzn, MKS Ślepsk Suwałki przegrał z BBTS Bielsko-Biała 2:3. Była to trzecia porażka z zespołem z Bielska-Białej w trwającym sezonie 2018/2019.

Bardzo istotny dla końcowego układu tabeli mecz trzymał w napięciu do ostatnich piłek. Pierwszego seta lepiej rozpoczęli biało-niebiescy, gdzie w ataku wyróżniał się Kamil Skrzypkowski. Po drugiej stronie siatki nie brakowało błędów, które popełniał m.in. najlepiej punktujący zawodnik w lidze – Oleg Krikun (BBTS Bielsko-Biała). Z każdą minutą rosła przewaga Ślepska, którą autowym atakiem udokumentował Fedor Sukhatskiy (BBTS Bielsko-Biała). Premierowa odsłona zakończyła się zwycięstwem Ślepska do 17 punktów.

W drugi secie bielszczanie próbowali narzucić podopiecznym Mateusza Mielnika swój styl gry. Dobre zagrywki Bartosza Firszta (Bielsko-Biała) i Wojciecha Winnika sprawiły, że o końcowym powodzeniu w tej części meczu zdecydowała gra na tzw. „przewagi". BBTS zwyciężył do 24 punktów i doprowadził do wyrównania stanu meczu. Drużyna Pawła Gradowskiego nie zwalniała tempa i zwyciężyła również w trzeciej odsłonie. Duży w tym udział miały kolejne, świetne zagrywki Bartosza Firszta (Bielsko-Biała).

Czwarta partia to kontynuacja bardzo wyrównanej gry, ale ostatnie zdanie należało do siatkarzy Ślepska. Biało-niebiescy zwyciężyli do 23 punktów i doprowadzili do tie-break'u. W ostatnim secie bielszczanie nie pozwolili suwalczanom na zbyt wiele i po doskonałym ataku Bartosza Cedzyńskiego zwyciężyli do 8 punktów, a w całym meczu 3:2.

fot.: Ślepsk Suwałki, źródło: Daniel Bobrowski