Fotopułapka w Nadleśnictwie Czarna Białostocka zarejestrowała niedźwiedzia, którego rozmiary oszacowano na co najmniej dwa metry. Leśnicy podejrzewają, że zwierzę przybyło z Litwy lub Białorusi.
Minionej nocy ze środy na czwartek fotopułapka zamontowana na terenie Nadleśnictwa Czarna Białostocka zarejestrowała niespodziewanego gościa – dorosłego niedźwiedzia. Informację tę potwierdziło w czwartek rano samo nadleśnictwo, którego pracownicy natychmiast udali się na miejsce.
„Zdjęcie pochodzi z fotopułapki i jest jak najbardziej autentyczne. Na miejscu sprawdziliśmy jaka była długość leżącego niedźwiedzia i wyszło nam dwa metry bez łap” – piszą leśnicy na Facebooku.
Na podstawie pozostawionych tropów i śladów szacuje się, że zwierzę ma co najmniej dwa metry wysokości.
Z komunikatu opublikowanego na profilu Facebook Nadleśnictwa Czarna Białostocka wynika, że podobne tropy widziano niedawno w Puszczy Augustowskiej. Eksperci przypuszczają, że zwierzę mogło przywędrować z terenów Litwy lub Białorusi.
To nie pierwsza taka sytuacja w regionie. W 2018 roku niedźwiedzia brunatnego widziano w okolicach miejscowości Rudawka w powiecie augustowskim. Wówczas Podlaski Oddział Straży Granicznej informował, że zwierzę przybyło z Litwy, przemierzając po drodze terytorium Białorusi. Z kolei w 2019 roku inny osobnik odwiedził Puszczę Białowieską, gdzie spustoszył kilka pasiek, powodując spore straty.
fot.: Nadleśnictwo Czarna Białostocka


