Suwalskie szkoły muszą przygotować uczniów na najgorsze scenariusze?

Radny Marek Zborowski-Weychman skierował do prezydenta miasta interpelację, w której apeluje o rozszerzenie praktycznych ćwiczeń bezpieczeństwa w szkołach. Jego zdaniem obecne procedury ograniczają się wyłącznie do ewakuacji w przypadku pożaru, co nie przygotowuje uczniów na inne potencjalne zagrożenia.

Radny zwraca uwagę, że w obliczu niepewnej sytuacji geopolitycznej, szczególnie działań podejmowanych przez wschodnich sąsiadów Polski, należy poważnie podejść do kwestii bezpieczeństwa najmłodszych. – Wyprowadzanie uczniów na zewnątrz podczas alarmu sprawdza się w razie pożaru, ale w przypadku innych zagrożeń może być wręcz niebezpieczne – stwierdził radny Marek Zborowski-Weychman.

W interpelacji radny postuluje, aby uczniowie zostali zapoznani z różnymi rodzajami alarmów i sygnałów ostrzegawczych, a także z miejscami schronienia w budynkach szkolnych. Jego zdaniem kluczowe jest również nauczenie młodzieży odpowiednich zachowań w zależności od rodzaju zagrożenia.

– Tylko będąc przygotowanymi będziemy mogli czuć się bezpiecznie – zaznacza radny, prosząc władze miasta o podjęcie działań informacyjnych i organizację praktycznych ćwiczeń w placówkach oświatowych.