Radni skrytykowali przebieg remontu ulicy Sejneńskiej za brak organizacji i wystarczającej informacji.
Podczas środowej (24 września) sesji Rady Miasta Suwałki jednym z poruszonych tematów był trwający remont ulicy Sejneńskiej. Głos w sprawie zabrał radny Kamil Lauryn z klubu Razem dla Suwałk, zwracając uwagę na poważne niedociągnięcia ze strony wykonawcy.
– Mam wrażenie, że coś tu nie zagrało, a przede wszystkim, że wykonawca nie dopełnił obowiązku wynikającego z umowy. Nie widziałem żadnej tymczasowej organizacji ruchu. Wyglądało to tak, jakbyśmy po prostu wchodzili, budowali i robili, co nam się podoba. Taka swoista wolna amerykanka – powiedział radny Kamil Lauryn.
Radny wskazał także, że zabrakło jakiejkolwiek informacji skierowanej do dyrektorów szkół czy komunikacji miejskiej.
W odpowiedzi Czesław Renkiewicz, wyjaśnił, że za realizację inwestycji odpowiada Zarząd Dróg i Zieleni. Dodał przy tym, że najwyraźniej w tej jednostce ktoś uznał, iż może działać bez żadnych ograniczeń.
– Wejście wykonawcy z początkiem roku szkolnego okazało się błędem. Podobnym błędem było również niepoinformowanie dyrektorów szkół o planowanych pracach. Również rozpoczęcie remontu od ulicy Utrata, a nie od przeciwnej strony, można było lepiej zaplanować – powiedział Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk.
– Za realizację inwestycji w imieniu miasta odpowiada Zarząd Dróg i Zieleni. Można odnieść wrażenie, że skoro na co dzień zajmują się drogami, to uznali, że tym razem nie trzeba niczego dodatkowo przygotowywać – wystarczy wpuścić wykonawcę i nie myśleć o konsekwencjach. Efekt jest taki, że stało się, jak się stało. Na innych inwestycjach nie zdarza się, aby autobus komunikacji miejskiej nagle stracił przystanek i nie miał gdzie się zatrzymać. Tutaj jednak taka sytuacja miała miejsce – dodał Czesław Renkiewicz.


