Leoś Grzędziński urodził się jako wcześniak w 34. tygodniu ciąży. Już w trakcie ciąży lekarze wykryli u niego niedrożność jelit i dwunastnicy. Poród rozpoczął się wcześniej, niż powinien, a tuż po narodzinach konieczna była pilna operacja ratująca życie.
– Zaraz po przyjściu na świat synek musiał przejść ratującą życie operację! Lekarze całkowicie usunęli skręcone jelito cienkie i trzeba było wyłonić dwie stomie – na końcu dwunastnicy i na początku jelita grubego – poinformowali rodzice Leosia.
To był dopiero początek. Leoś przeszedł zakażenia bakteryjne, intensywną antybiotykoterapię, a jego stan często się pogarszał. Dziś przebywa w szpitalu w Warszawie i wciąż walczy – jest żywiony pozajelitowo przez cewnik Broviaca, a w związku z bardzo intensywnym leczeniem pojawiły się także problemy z wątrobą.
Leoś będzie potrzebował specjalistycznej opieki również po wyjściu ze szpitala – pompy do żywienia, akcesoriów medycznych, rehabilitacji i terapii neurologopedycznej. To ogromne koszty, których rodzina nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć.
– Nie mamy pojęcia, kiedy wyjdziemy ze szpitala. Boimy się kolejnego pogorszenia stanu zdrowia Leosia. Nie wiemy, jak poradzimy sobie ze wszystkimi wydatkami. Nasz synek będzie potrzebował pompy do żywienia w domu, akcesoriów, częstych wizyt kontrolnych i przede wszystkim rehabilitacji oraz terapii neurologopedycznej. To wszystko koszty, których nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć – poinformowali rodzice Leosia.
Rodzice małego Leosia założyli zbiórkę na portalu siepomaga.pl, gdzie zbierają pieniądze na dalsze leczenie i rehabilitację synka. Wpłat można dokonać na stronie https://www.siepomaga.pl/leon-grzedzinski.
– Leoś to mały wojownik – wygrał życie! Teraz potrzebuje jednak wsparcia, by wrócić do zdrowia i móc się rozwijać. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą wpłatę i dobre słowo, dziękujemy! – poinformowali rodzice Leosia.


