Strażacy ochotnicy z Filipowa przeprowadzili nietypową akcję ratunkową na rzece Rospuda, gdzie znaleźli skrajnie wycieńczonego łabędzia, który nie mógł poruszać się z powodu mrozów.
Dziś (2 lutego) strażacy ochotnicy z Filipowa wzięli udział w nietypowej akcji ratunkowej na rzece Rospuda.
Zgłoszenie dotyczyło łabędzia, który z powodu skrajnych mrozów nie miał sił się poruszać. Zwierzę było skrajnie wycieńczone i nie było w stanie podjąć samodzielnej wędrówki, co stwarzało poważne zagrożenie dla jego życia.
Strażacy po przyjeździe na miejsce używając odpowiednich środków ostrożności, podjęli łabędzia i zabezpieczyli go ciepłym kocem, aby zapobiec dalszemu wychłodzeniu.
Łabędź został przetransportowany do Wigierskiego Parku Narodowego


