Prezydent Suwałk apeluje do ministra w sprawie Rail Baltica

Prezydent Suwałk wystosował oficjalny apel do Dariusza Klimczaka Ministra Infrastruktury w sprawie przyspieszenia prac nad odcinkiem linii kolejowej Rail Baltica relacji Ełk-Trakiszki. Ma to związek z zaniepokojeniem o możliwym opóźnieniu realizacji tej inwestycji nawet do 2040 roku.

Poniżej publikujemy treść apelu:

Szanowny Panie Ministrze!

Suwałki leżą na trasie międzynarodowej linii kolejowej Rail Baltica E 75 Berlin–Warszawa–Kowno–Ryga–Tallin–Helsinki. Inwestycja w nowoczesną i szybką kolej jest szczególnie ważna dla bezpieczeństwa militarnego północno-wschodniej Polski i tzw. Przesmyku Suwalskiego oraz rozwoju gospodarczego tego regionu poprzez integrację z rynkami krajów bałtyckich. Ostatnim polskim odcinkiem Rail Baltica przebiegającym przez Suwałki jest odcinek Ełk–Trakiszki (granica z Litwą). Przedmiotowa linia kolejowa dużych prędkości na wielu polskich odcinkach jest zrealizowana lub wkrótce będzie zbudowana, jak np. odcinek Białystok–Ełk. Ostatnie doniesienia medialne potwierdzone przez przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury bardzo zaniepokoiły zarówno suwalski samorząd jak i też mieszkańców. Chodzi o zapowiadane poważne opóźnienie realizacji odcinka tej linii kolejowej od Ełku przez Suwałki do Trakiszek. Mówi się o przedłużeniu jego realizacji nawet do 2040 roku.

Od kilku już lat odcinek na linii kolejowej z Ełku do Trakiszek jest projektowany przez firmę Egis Poland Sp. z o.o. Prowadzone jest również przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Białymstoku postępowanie środowiskowe w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia. Wszelkie rozwiązania projektowe przebiegu tej linii kolejowej zostały już z naszym miastem uzgodnione. Między innymi bardzo ważna dla rozwoju Suwałk sprawa zmiany lokalizacji stacji towarowej i przeniesienie jej z centrum miasta w okolice przemysłową, gdzie są położone firmy funkcjonujące w Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Obecny ruch do stacji towarowej i postój pociągów towarowych z cysternami paliwowymi, drewnem, żwirem i innymi ładunkami, także składów wojskowych ze sprzętem w centrum miasta jest uciążliwy, a przede wszystkim niebezpieczny dla mieszkańców. Obok stacji położone jest duże osiedle mieszkaniowe. Zaniedbana, nieuporządkowana i bardzo stara infrastruktura kolejowa na tej stacji nie jest dobrą wizytówką zarówno miasta jak i kolei.

Miasto Suwałki od kilkunastu lat próbuje uporządkować ten teren. W tej sprawie w 2011 r. podpisałem stosowne porozumienie z PKP S.A. i PKP PLK. Zakładało ono sposób zagospodarowania terenów kolejowych po przeniesieniu stacji towarowej na obrzeża miasta. Uwolnione po infrastrukturze kolejowej atrakcyjne tereny inwestycyjne położone w centrum miasta miały być przez PKP S.A. sprzedane pod ustalone w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedle mieszkaniowe. Miasto zaś zakładało wybudowanie zintegrowanego centrum przesiadkowego (autobusowo-kolejowego). Niestety z przyczyn niezależnych od miasta porozumienie nie zostało zrealizowane. Spółki kolejowe nie wykonały zaplanowanych w nim zadań.

Teraz wraz z budową trasy Rail Baltica pojawiła się szansa na uporządkowanie tych terenów. Współpraca z firmą projektową i miasto w międzyczasie zmieniło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i wskazało lokalizację powyższego centrum przesiadkowego przy obecnie remontowanym dworcu kolejowym. Chcemy, żeby dworzec PKP zabezpieczał obsługę podróżnych, zarówno kolejowych jak i autobusowych, a także korzystających z komunikacji miejskiej. Zakłada się także, iż wyremontowany dworzec mógłby przez miasto być przejęty od PKP S.A. na uzgodnionych warunkach.

Wszystkie te plany są jednak uwarunkowane uporządkowaniem w centrum miasta infrastruktury kolejowej, co miało nastąpić w ramach budowy Rail Baltica. Pojawiająca się informacja o wydłużeniu realizacji ostatniego odcinka Rail Baltica o ponad 10 lat nie może być przez władze miasta i jego mieszkańców zaakceptowana. Dlatego też apeluję o przyspieszenie porządkowania infrastruktury kolejowej w naszym mieście nie czekając na środki z kolejnej perspektywy finansowej UE. Moim zdaniem na budowy odcinek kolejowy Ełk–Trakiszki (granica państwa) podzielić na kilka etapów realizacyjnych, a odcinek kolejowy tej trasy przebiegający przez nasze miasto, z uwagi na uzgodnienie wszelkich spraw projektowych, potraktować priorytetowo. Czyli przyjąć do realizacji jak najszybciej. Jest to możliwe, czego przykładem są Miasta Ełk lub Białystok, gdzie zmodernizowana została infrastruktura kolejowa wraz z dworcami, a dopiero teraz jest realizowana linia kolejowa Rail Baltica. Bez takich działań obok remontowanego w Suwałkach dworca PKP nadal pozostaną na długie lata stare perony kolejowe i stacja towarowa z załadunkiem i rozładunkiem różnych materiałów, także niebezpiecznych. Niestety zniweczy to również plany miasta w zakresie budowy zintegrowanego centrum przesiadkowego, którego budowa wynika ze Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Suwałki do roku 2030.

Mieszkańcy Suwałk i Suwalszczyzny tak jak nikt inny odczuwają negatywne skutki wojny na Ukrainie przejawiające się brakiem inwestycji i zahamowaniem rozwoju gospodarczego w tzw. „przesmyku suwalskim” oraz zmniejszonym ruchem turystycznym. Znacząca zwłoka w realizacji Rail Baltica na Suwalszczyźnie i w naszym mieście może utwierdzać w przekonaniu, iż nadal jesteśmy traktowani jako Polska B.

Widząc działania obecnego rządu w zakresie modernizacji polskiej kolei polegające na budowie nowych linii kolejowych, przywracaniu starych połączeń kolejowych, a także remontach dworców kolejowych wierzę, iż moja prośba-propozycja spotka się ze zrozumieniem i zostanie uwzględniona.

Prezydent Suwałk
Czesław Renkiewicz