Kolejny anonimowy list dotyczący sytuacji w podlaskiej policji otrzymała posłanka Bożena Kamińska. Tym razem autorem e-maila mają być funkcjonariusze z Sejn, Augustowa oraz Grajewa.  

Poniżej publikujemy treść listu:

"Dziękujemy, że ktoś wstawił się za Nas policjantów przeciwko panu Zielińskiemu. To, co napisali koledzy z Suwałk to wierzchołek góry lodowej. Proszę Pani, to co wyprawia ten człowiek z Podlaską Policją to jest szok! W Policji pracujemy po 20 lat i proszę mi wierzyć, nigdy nie było takich cyrków, co za ministra Zielińskiego!!! Policjanci w województwie są zmuszani podkreślamy zmuszani do uczestniczenia w mszach świętych !!! Durnych nikomu nie potrzebnych uroczystościach, do których angażowani są policjanci zamiast pracować na ulicy. Teraz policjant to ma chodzić do kościoła, a nie na służbę.

W Komendzie w Augustowie i Sejnach zostały nadane nowe sztandary każdy razem z imprezą to koszt ok 40 tys. złotych. Np. w Augustowie sztandar był zlikwidowanym przez Pana Kołnierowicza, który bardzo mądrze mówił ze sztandar nie jest potrzebny, bo trzeba wystawiać tylko po 3 policjantów na uroczystości zamiast patrolować ulice. Teraz na każde uroczystości z Zielińskim udają się policjanci ze sztandarem z Suwałk, Augustowa, Grajewa i Sejn. Wie Pani to jest 12 policjantów z ulicy !!! do tego komendant i kilka innych osób. A uroczystości za Zielińskiego są praktycznie co tydzień czasem, co dwa tygodnie! Proszę to sprawdzić! Katastrofa smoleńska, żołnierze wyklęci, 3 maja, przekazanie radiowozu, uroczysta odprawa spotkanie z leśnikami, strażakami, odsłonięcie pomnika itp. Mamy dość Proszę Pani! Mamy dość chodzić do kościoła za tym panem. Proszę nie wierzyć w zapewnienia komendantów, że policjanci idą z własnej woli! Są zmuszani po to by ten pan patrzył, jak to służby się pięknie organizują, modlą się w kościołach. Do tego przyjeżdża on ciągle przekazać radiowóz, to dać coś innego. Oczywiście wtedy ma być więcej policjantów około 20 i tak musimy przychodzić na wolnym na trzy cztery godziny by zadowolić tego pana! I tak mamy mało wolnego, bo wszędzie brakuje policjantów. Kiedyś, jak przyjeżdżał ktoś naprawdę ważny np. komendant wojewódzki raz na dwa trzy lata to było święto. Zobaczyć taka osobistość, a teraz na nazwisko Zieliński wszystkich policjantów ciąga na wymioty, bo ile to można, no ile??

Szanowna Pani proszę zrobić wszystko, by tego barona odwołać ze stanowiska dopóki jeszcze policjanci chcą służyć, bo jeszcze trochę tych jego uroczystości i ludzie nie wytrzymają będą odchodzić z pracy. Już ile osób chodzi na zwolnienie czegoś takiego, nigdy wcześniej nie było. Uważamy, że to ta „dobra zmiana” ministra Zielińskiego.

Z poważaniem,
Policjanci z Sejn, Augustowa oraz Grajewa."