Straż pożarna i nadzór budowlany przeprowadziły kontrolę w suwalskim escape roomie. Inspekcję zarządzno we wszystkich tego typu lokalach w Polsce, po tragedii w jednym z escape roomów w Koszlinie, w którym zginęło pięć piętnastolatek. W escape roomie w Suwałkach stwierdzono dwie drobne nieprawidłowości, które usunięto jeszcze podczas kontroli.

Pierwsza kontrola straży pożarnej w suwalskim escape roomie "Plan B" przy ulicy WItosa w Suwałkach miała miejsce w sobotę (5 stycznia), a kolejna w poniedziałek (7 stycznia).

W wykazie stwierdzonych nieprawidłowości wykazano brak aktualnego protokołu z przeglądu instalacji elektrycznej, odgromowej i wentylacji grawitacyjnej. Nieprawidłowości te usunięto w trakcie kontroli, gdyż dokumenty z przeglądu znajdowały się w Zarządzie Budynków Mieszkalnych, który wynajmuje lokal.

Drugą nieprawidłowością było składowanie materiałów palnych na drogach ewakuacyjnych - szafa i fotel stały za blisko drzwi wyjściowych, które są równocześnie drogą ewakuacyjną. Nieprawidłowość tą także usunięto w trakcie kontroli. 

Natomiast dziś (8 stycznia) w lokalu w obecności straży pożarnej kontrolę przeprowadził nadzór budowlany. Raport z kontroli będzie gotowy jutro.

Jak zapewniła nas właścicielka suwalskiego escape roomu, bezpieczeństwo graczy stawia na pierwszym miejscu. Lokal jest wyposażony w dwie gaśnice proszkowe, oznaczenia dróg i wyjść ewakuacyjnych, kluczyk do wyjścia ewakuacyjnego wraz z jego oznaczeniem oraz apteczkę pierwszej pomocy. Dodatkowo pokój, z którego muszą wyjść gracze jest monitorowany, a do ich dyspozycji jest telefon.