Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku wydała zgodę na odstrzał do 10 osobników bobra, które bytują na terenach rekreacyjnych nad Zalewem Arkadia. Sprawa wzbudziła wiele kontrowersji. Dyrektor OSiRu, który wnioskował o zgodę na odstrzał, wydał w związku z tym specjalne oświadczenie.

Poniżej publikujemy oświadczenie Waldemar Borysewicz - dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach w sprawie zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku na odstrzał do 10 osobników bobra europejskiego:

"W związku z pojawiającymi się informacjami prasowymi o planowanym odstrzale do 10 osobników bobra europejskiego (Castor fiber), które bytują na terenach rekreacyjnych nad Zalewem Arkadia administrowanych przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Suwałkach informuję, iż ww. działanie będzie odbywać się wyłącznie na zasadach określonych w decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku z 2 stycznia 2019 r. i za zgodą tego organu.

Pragnę wyjaśnić, iż Ośrodek Sportu i Rekreacji w Suwałkach w ostatnim czasie podejmował liczne próby ograniczenia negatywnej działalności gryzoni poprzez m.in. zabezpieczenie terenu, nasadzeń dekoracyjnych i ochronę pozostałych, zagospodarowanych obszarów zielonych. Niestety z czasem szkody wyrządzone przez bobry zaczęły stanowić realne zagrożenie dla mieszkańców miasta korzystających z terenów rekreacyjnych popularnego Zalewu Arkadia. Przykładem jest wypadek jakiemu uległ mieszkaniec Suwałk, pod którym zapadł się grunt, uprzednio podkopany przez bobra, w wyniku którego doznał skręcenia stawu kolanowego.

Należy podkreślić, iż Zalew Arkadia jest niewielkim zbiornikiem (11,5 ha), a w dodatku usytuowanym w przestrzeni miejskiej. Z całą pewnością nie jest to naturalne środowisko, w którym żyją bobry europejskie. Koegzystencja przedstawicieli gryzoni z licznymi użytkownikami zalewu tj. spacerowiczami, biegaczami, wędkarzami, plażowiczami, osobami spacerującymi z psami, a przede wszystkim z dziećmi korzystającymi z placu zabaw, jest płaszczyzną występowania realnego zagrożenia przebywających tutaj osób poprzez „konflikty” z bobrami. Ich obecność na tak małym terenie i przypadkowy kontakt z człowiekiem lub zwierzęciem domowym może wywołać u bobrów poczucie zagrożenia, który będzie skutkował bardzo niebezpiecznym atakiem gryzonia. Realne zagrożenie atakiem bobrów potwierdzają również relacje osób przebywających na terenach rekreacyjnych, w których wskazują na nietypowe zachowania względem ludzi i zwierząt domowych (brak charakterystycznej płochliwości, a nawet agresywność).

Niestety dotychczasowe działania prewencyjne nie były efektywne, a poszukiwania firm, które odławiają bobry europejskie i dokonują ich przesiedlenia w miejsca mniej newralgiczne o małym zagęszczeniu populacji, która tylko w woj. podlaskim wynosi ok. 15 tys. osobników, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Chciałbym również zaznaczyć, iż Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku w uzasadnieniu ww. decyzji wskazała na niską efektywność tej metody z uwagi na fakt, iż w miejsce „wysiedlonych” gryzoni pojawia się nowa rodzina bobrowa, która z upływem czasu wyrządza szkody jak jej poprzednicy.

Stanowczo chciałbym podkreślić, iż eksponowany przez ogólnopolskie media aspekt finansowy, który rzekomo leży u podstaw podjęcia decyzji o wystąpieniu z wnioskiem do właściwego organu o zgodę na odstrzał bobra europejskiego jest całkowicie nieprawdziwy. Argumentem przemawiającym za podjęciem takich działań jest wyłącznie zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom miasta oraz turystom wypoczywającym nad Zalewem Arkadia. W szczególności dotyczy to osób, które w godzinach wieczornych aktywnie spędzają swój wolny czas korzystając ze ścieżek wokół zbiornika oraz z siłowni plenerowej położonej w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

Nieprawdziwa jest również informacja o liczbie bobrów przeznaczonych do odstrzału. Sentencja decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku wyraźnie wskazuje zakres eliminacji gryzoni tj. do 10 sztuk. Z naszych ustaleń wynika, iż będzie to liczba mniejsza niż wskazana w przedmiotowej decyzji.

Wskazując na powody wyboru takiej metody chciałbym jednocześnie wyjaśnić, iż jest to jedyny środek, który umożliwi eliminację zagrożenia oraz możliwych szkód wyrządzonych przez bytującego w warunkach miejskich bobra europejskiego. Argumenty powodujące odrzucenie alternatywnych metod potwierdziła również w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku."