Do suwalskich przedszkoli często zapraszani są goście opowiadający o swej pracy lub służbie. W ostatnich dniach wiele osób zszokowała informacja o wizycie w Przedszkolu nr 2 w Suwałkach myśliwego. Ich zdaniem osoba, która zabija zwierzęta, nie powinna być zapraszana.

Myśliwy odwiedził Przedszkole nr 2 w Suwałkach w listopadzie. Jak ustaliliśmy, był gościem również w Przedszkolu nr 5 oraz 7. Informacja o wizycie myśliwego u dzieci spotkała się z wieloma negatywnymi komentarzami.

- Zapraszanie myśliwego na spotkanie z tak małymi dziećmi, które nie są w stanie przetworzyć podanych im informacji i wyciągnąć z nich odpowiednich wniosków jest karygodne - napisała pani Marta.

Przedstawiciele przedszkoli informują, iż spotkania miały charakter edukacyjny. Podczas spotkania myśliwy opowiadał o opiece nad zwierzętami w okresie zimy, zadaniach gospodarki leśnej, o współpracy z leśnikami, a ponadto o spędzaniu wolnego czasu na łonie natury, poszanowaniu przyrody i niezaśmiecaniu lasów.

- Niezaprzeczalnie cieszy nas fakt, że tylu osobom zależy na dobru zwierząt i ich ochronie. Wiele osób jednak pisze, że propagujemy zabijanie i nie uczymy dzieci poszanowania przyrody i empatii do zwierząt, że powinniśmy się wstydzić, że indoktrynujemy dzieci itp. Pozwolimy sobie nie zgodzić się z powyższymi opiniami, ponieważ w pracy na co dzień uczymy dzieci empatii i szacunku do zwierząt, zbieramy karmę dla zwierząt w schronisku, jak również współpracujemy z lokalnymi fundacjami działającymi na rzecz zwierząt - poinformowali przedstawiciele Przedszkola nr 2 w Suwałkach.

- W naszym przekonaniu wizyta miała przyjazny charakter i wniosła dużo pozytywnych treści edukacyjnych - dodają przedstawiciele Przedszkola nr 2 w Suwałkach.

foto: Przedszkole nr 5 w Suwałkach