Kilka godziny po tragicznym wypadku na obwodnicy Suwałk, firma Budimex skierowała do mediów swoje wstępne stanowisko. Firma dąży do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz zapewnia objęciem pomocą rodzin zmarłych pracowników.

- Według naszych danych pracownicy wykonywali drobne prace gwarancyjne po zakończonej w czerwcu tego roku budowie obwodnicy Suwałk. Samochód serwisowy i pracownicy stali na pasie awaryjnym i byli dodatkowo zabezpieczeni oznakowaniem informującym, że w tym miejscu prowadzone są prace. Obaj pracownicy mieli także aktualne szkolenia z zakresu BHP. Budimex podejmie wszystkie możliwe działania, aby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Nasze służy BHP są w kontakcie z policją oraz Inspekcją Pracy. Zbieramy także i zabezpieczamy informacje związane z wypadkiem - poinformował Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Budimex S.A.

Rzecznik prasowy firmy Budimex zapewnił również, że rodziny pracowników zostaną objęte pomocą ze strony pracodawcy.